Od dziecka marzyłam o domu z "duszą" i ...chyba udało się.
Uciekliśmy z zadymionego Śląska na maleńką wieś na granicy województw zachodniopomorskiego i lubuskiego.
Nasze gospodarstwo ma ponad sto lat i nie zamieniłabym go na żadne inne.
Tereny te bardzo przypominają moje ukochane Mazury, tyle że nie ma tutaj rzeszy turystów, a co za tym idzie komercji, hałasu,
tłoku i drożyzny.
Okunie to maleńka osada w środku Gorzowsko-Barlineckiego Parku Krajobrazowego,
położona nad krystalicznie czystym jeziorem Okunino.
Nie znajdziecie u nas knajp, straganów czy głośnej muzyki, (chyba, że sami chcecie dobrej muzyki posłuchać głośno) tak charakterystycznych
dla turystycznych kurortów.
U nas panuje "święty spokój", nikt nikomu niczego nie narzuca i każdy może po prostu odpocząć.
Jeśli do nas Wam po drodze, wpadnijcie na chwilę pocieszyć się tym co dla nas stało się codziennością.
Nasz profil na Facebook`u: